faq (najczęściej zadawane pytania)
dotyczące przedłużania paznokci


Czym różnią się paznokcie żelowe od akrylowych
i porcelanowych?


Różnią się przede wszystkim technologią oraz własnościami.

Akryl (z łaciny; chemia: tworzywo sztuczne, bezbarwna, przezroczysta masa plastyczna; źródło: PWN) to proszek, który w połączeniu z płynem akrylowym (tzw. liquidem) nakłada się na wcześniej przygotowany paznokieć/tips. Pod wpływem kontaktu z powietrzem (utlenianie) akryl utwardza się samoczynnie w ciągu kilku minut po nałożeniu. (Pełne utwardzenie następuje po około 48 godzinach). Następnie paznokieć trzeba poddać starannej obróbce w celu nadania odpowiedniego kształtu i połysku.

Żel (z francuskiego; chemia: galaretowata substancja, powstała z ciekłego roztworu koloidalnego w wyniku zgęstnienia płynu; źródło: PWN) ma konsystencję miodu bądź lakieru, który nakłada się (także na wcześniej odpowiednio przygotowaną) płytkę paznokcia/tips. Żel twardnieje pod wpływem światła UV już w ciągu kilka pierwszych sekund naświetlania, a po 2-3 minutach osiąga finalną twardość.

Porcelana (z łaciny; rodzaj wyrobów ceramicznych - masa spiekana w wysokiej temperaturze). W przypadku paznokci jest to nazwa nieco na wyrost, ponieważ do utwardzania masy porcelanowej używa się lampy UV - tej samej, co w metodzie żelowej.



Które paznokcie są lepsze, akrylowe, żelowe czy porcelanowe?

Zarówno paznokcie akrylowe, jak i żelowe mają swoich zwolenników i przeciwników. Wynika to z ich odmiennej charakterystyki.

Akryl jest bardzo twardym materiałem, dość mocno przylegającym do płytki paznokcia, co daje paznokciom naprawdę dużą odporność na uszkodzenia mechaniczne (uderzenie, przytrzaśnięcie itp.).

Żel natomiast nie jest tak silnie spojony z płytką paznokcia. Jest to zarówno plus, jak i minus tej metody - w zależności od priorytetów klientki. Paznokieć przedłużany żelem wygląda bardziej naturalnie, elegancko i subtelnie. Jest krystaliczny (przezroczysty), ale zdecydowanie mniej odporny na wszelkie uszkodzenia. Przy silniejszym uderzeniu żel po prostu pęka - pojawia się na nim rysa i taki paznokieć traci swoją spójność/wytrzymałość. Należy go wtedy naprawić, bądź wykonać od nowa.

Żel jest zatem polecany dla osób spokojnych, na specjalne okazje (ślub, impreza), gdzie estetyka odgrywa pierwszoplanową rolę, kosztem wytrzymałości.

Warto jeszcze wspomnieć o tym, że przy krótkich, obgryzionych i generalnie brzydkich paznokciach żel mniej się sprawdza, gdyż (ze względu na jego przezroczystość) nie kamufluje tego typu mankamentów. Można natomiast zastosować wówczas mleczny, bądź różowawy akryl imitujący naturalną płytkę paznokcia.

Porcelana (żel w połaczeniu z proszkiem porcelanowym) tworzy niezwykle trwały preparat o rewelacyjnej przyczepności. Polecana do utwardzania własniej płytki, przedłużania paznokci na formie, jak i na tipsie. Doskonale sprawdza się tam, gdzie żel czy akryl nie wytrzymywał uszkodzeń mechanicznych.



Jaką trwałość mają przedłużane paznokcie?

Sztucznie przedłużane paznokcie trzymają się od 2 tygodni do 1,5 miesiąca. Wszystko zależy od indywidualnych cech paznokcia, tempa jego wzrostu, a także od jego kondycji. Paznokcie zniszczone, kruche i obgryzione wymagają większej troski i częstszych zabiegów.

Jedno jest pewne: natury nie da się oszukać - paznokieć odrasta i trzeba go regularnie uzupełniać. Sytuacja jest analogiczna do farbowania włosów, z tą jednak różnicą że z kilkucentymetrowymi odrostami można chodzić, natomiast kilkutygodniowy (nie uzupełniony) paznokieć po prostu... odpadnie.

W celu przedłużenia trwałości paznokci można zastosować pewną sztuczkę. Gdy zauważymy, że luka pomiędzy sztucznym paznokciem, a wałem paznokcia naturalnego tworzy wyraźny uskok - możemy za pomocą pilnika i polerki wygładzić go. Ścieramy ostrożnie masę (uważając, by nie piłować naturalnego paznokcia) tworząc ze wspomnianego uskoku łagodne przejście. Po opiłowaniu wskazane jest pomalowanie paznokci lakierem z substancjami utwardzającymi oraz zakamuflowanie odrostu jakimkolwiek lakierem (mlecznym, brokatowym itp.). Zabieg ten stosujemy głównie przy akrylu, gdyż w przypadku żelu doprowadziłoby to do spiłowania warstwy nabłyszczającej, a co za tym idzie - zmatowienia paznokcia.



Jaka jest różnica pomiędzy (1) uzupełnianiem, (2) odnową,
a (3) założeniem nowych paznokci?


1. Uzupełnianie (czyli korekta) to nadlanie akrylu/żelu na odrastający paznokieć naturalny (wypełnienie luki między naturalnym a sztucznym paznokciem) oraz pokrycie całego paznokcia dodatkową warstwą akrylu/żelu. Jest to zabieg tani i szybki, gdyż nie wiąże się ze usuwaniem paznokci i robieniem ich od nowa.

2. Odnowa wiąże się z usunięciem (spiłowaniem, ściągnięciem) całej warstwy akrylu/żelu. Konieczność taka jest wymuszona najczęściej poważnym uszkodzeniem przedłużonego paznokcia lub jego odchodzeniem (zapowietrzeniem) od naturalnego paznokcia. Paznokieć w takim stanie wymaga reanimacji, czyli najczęściej całkowitego spiłowania i ponownego nadlania całej warstwy akrylu/żelu na istniejącą bazę (tipsa). Odnowa paznokci jest procesem czasochłonnym i znacznie droższym - pochłania średnio 80-90% akrylu/żelu, który byłby zużyty na założony zupełnie od nowa sztuczny paznokieć.

3. Założenie nowych paznokci polega na całkowitym ściągnięciu warstwy akrylu/żelu oraz tipsa (!) i założeniu nowych paznokci (tipsów), czyli wykonaniu całego procesu technologicznego z tym związanego.

Klientki często popełniają błąd i zbyt późno decydują się na zabieg uzupełniania paznokci. Wtedy najczęściej konieczna jest już odnowa kilku lub wszystkich paznokci, co wiąże się z większymi wydatkami.

Kolejnym błędem (podyktowanym aspektem ekonomicznym) jest decyzja o odnowie, a nie założeniu nowych paznokci. Różnica w cenie oraz czasie wykonania zabiegu jest naprawdę niewielka, a efekt końcowy drastycznie różny. Można nawet pokusić się tu o porównanie do naprawy doszczętnie rozbitego samochodu. Płacimy mechanikowi 80% ceny nowego samochodu, a otrzymujemy w zamian poskładany, wyklepany i podpicowany wrak, tylko na pierwszy rzut oka (i to z daleka) przypominający nowy samochód z salonu.



Czy przedłużanie niszczy paznokcie?

Produkty stosowane w przedłużaniu paznokci, żeby w ogóle mogły pojawić się i egzystować na rynku, muszą (podobnie jak leki) posiadać szereg atestów i certyfikatów organizacji gwarantujących (swoim autorytetem) ich bezpieczeństwo dla zdrowia.

Za sprawą zwolenniczek metody żelowej, do akryli przyległy niepochopne opinie o ich szkodliwości, które tak naprawdę dotyczą produktów z lat 60-tych. Wówczas to w powszechnym użyciu były absolutnie inne akryle, zawierające bardzo szkodliwe związki chemiczne. W latach 70-tych zakazano stosowania szkodliwych płynów akrylowych opartych na metylu i zastąpiono go etylem. Te nowe płyny posiadają dość intensywny, drażniący zapach, jednak zostały uznane przez najbardziej prestiżową amerykańską Komisje ds. Składników Kosmetycznych CIRB jako bezpieczne do stosowania na naturalnych paznokciach. Także badania przeprowadzone przez polskie stacje sanitarno-epidemiologiczne wykluczają obecność lotnych substancji toksycznych w powietrzu podczas wykonywania zabiegu stylizacji paznokci akrylem. - źródło: "Paznokcie akrylowe bezpieczne i eleganckie", Antoni Bilons, Paznokcie nr 22 (3/2005).

Każda nienaturalna ingerencja w organizm, nie pozostaje obojętna dla jego zdrowia. Jednak współczesne metody przedłużania paznokci można porównać do farbowania czy utleniania włosów. Tips jest naklejany tylko na końcówkę (a nie całego) paznokcia przy pomocy specjalnego (nieszkodliwego dla zdrowia) kleju. Masa akrylowa/żelowa natomiast nakładana jest na wierzchnią (zrogowaciałą, martwą) warstwę paznokcia.

Pamiętać należy również o tym, że niefachowe ściągnięcie sztucznych paznokci powoduje dużo większe szkody dla płytki paznokciowej, niż ich regularne i fachowe nakładanie/uzupełnianie.

Kolejnym błędem popełnianym czasem przez klientki z problematycznymi (słabymi, łamliwymi, zaniedbanymi) paznokciami jest oczekiwanie, że po zdjęciu sztucznych paznokci ich naturalna płytka nagle cudownie odżyje (i będzie mocna, wytrzymała i piękna).



Jak usunąć przedłużane paznokcie?

Wbrew pozorom, zabieg usunięcia sztucznych paznokci również wymaga fachowego podejścia. Dlatego odradzam samodzielne próby, zwłaszcza u mniej doświadczonych klientek. Wiele z nich, nie decydując się już na uzupełnianie, czeka niejako na samoistną "śmierć" sztucznych paznokci. Tak pozostawione (samym sobie) paznokcie zahaczają się i łamią często w sposób drastyczny (wraz z naturalnym paznokciem). Próby samodzielnego odrywania, czy niefachowego piłowania narażają płytkę paznokcia na uszkodzenie i poważne osłabienie. W taki sposób powstał mit o tym, że przedłużanie niszczy paznokcie. Natomiast tak naprawdę niszczy je amatorskie, agresywne pozbywanie się sztucznych paznokci.

Jeżeli już klientka zdecyduje się na samodzielne usuniecie sztucznych paznokci metodami domowymi, to doradzam odmoczenie ich w acetonie (zmywacz acetonowy), skrócenie ich, a następnie nałożenie odżywki utwardzającej.



Jakich produktów pani używa?

W swojej kilkuletniej karierze testowałam już całą gamę dostępnych na rynku produktów, zarówno tych cieszących się renomą, jak i produktów mniej znanych firm. Wiem z doświadczenia, że niektóre akryle/żele doskonale współpracują z płytką paznokciową jednej klientki, a u innych mają wyraźnie mniejszą wytrzymałość... i odwrotnie.

Obecnie najczęściej stosuję produktów firm: NSI, EZ Flow i Perfect Lady. Taki wybór został podyktowany opiniami samych klientek, które są dla mnie najlepszym źródłem opinii.



Czy przedłużone paznokcie można dowolnie malować i zmywać?

Przedłużane paznokcie można malować i zdobić dokładnie tak samo, jak paznokcie naturalne. Pamiętać jednak należy o tym, żeby malowanie intensywnym kolorem poprzedzić nałożeniem lakieru podkładowego. Zmycie kolorowego lakieru będzie wtedy dużo łatwiejsze - unikniemy zabrudzenia intensywnym kolorem paznokci i skórek wokół paznokci. UWAGA: lakier ze sztucznych paznokci należy zmywać wyłącznie zmywaczem bezacetonowym, ponieważ aceton rozpuszcza masę akylową/żelową.



Czemu przedłużane paznokcie czasem żółkną?

Żółknięcie paznokci zależy od wielu czynników. Najczęściej zdarza się to przy akrylach, w przypadku korzystania z solarium, używania samoopalacza/balsamu brązującego, bądź po prostu obierania pomarańczy czy innych owoców cytrusowych. Jeżeli już tak się stało, możemy temu zaradzić poprzez: zmycie lakieru (nawet jeśli był to tylko lakier bezbarwny) z paznokci, lekkie ich podpiłowanie (pilnikiem o średniej ziarnistości dostępnym w każdej drogerii), a następnie nałożenie po prostu nowej warstwy lakieru. Taka czynność odświeży wygląd i estetykę paznokci.

Produkty, których używam zawierają filtr UV (tzw. absorber), dzięki któremu paznokcie nie żółkną pod wpływem promieni słonecznych.

Małgorzata Głowacka

► FAQ DOTYCZĄCE RZĘS

► STRONA GŁÓWNA